Spontaniczna wizyta kolegi, który ląduje z Indii w południe. Nie mam pomarańczy na moje brownies, ale mam od roku zalegające mielone orzechy laskowe. W dodatku Newsweeka z przepisami Liski – niezły sposób na ich wykorzystanie. Ciasto, które zrobiłam prawie z przepisu, co mi się rzadko zdarza. Modyfikacje wynikały z braków produktowych, ale nie powinny wpłynąć znacząco na smak ani konsystencję. Nie wiem jednak skąd na zdjęciu ten bardzo ciemny czekoladowy kolor, bo mnie nawet po dodaniu czarnej czekolady nie wyszedł w połowie tak ciemny, ale może coś przeoczyłam. :)
CIASTO ORZECHOWO–PIERNIKOWE
(przepis Liski z małymi modyfikacjami)
200 g zmielonych orzechów laskowych (użyłam 140 g i uzupełniłam 60 g mielonych migdałów)
180 g miękkiego masła
100 g cuku
3 jajka
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki przyprawy do piernika (dałam dość kopiaste i dodałam jedną płaską łyżeczkę imbiru)
80 g mąki
1 tabliczka czekolady mlecznej (100 g) posiekanej w kostkę (użyłam czarnej czekolady do pieczenia)
1 jabłko starte na drobnej tarce
użyłam masła do wysmarowania formy i otrębów owsianych
• piekarnik nagrzałam do 180 st. C (góra-dół)
• nie miałam formy okrągłej tak małej (22 cm) więc użyłam keksówki i dwóch małych keksówek
• utarłam mikserem masło z cukrem
• dodałam jajka po jednym i dalej ucierałam
• resztę suchych składników wymieszałam w misce i dodałam do masy
• na końcu jabłka i czekolada
Piekłam 45 minut.
Wszystkim smakowało.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Popular Posts
-
Placki drożdżowe piekę, odkąd się uparłam, że na Wielkanoc nie będziemy kupować żadnych ciast. I tak piekę jakieś 15 lat... :) Popisowy pla...
-
Sernik to moje ulubione ciasto. Wolę te klasyczne, raczej lekkie. Wyjątkiem są serniki czekoladowe. Liska zrobiła kiedyś pyszny sernik z b...
-
Chcieliśmy uniknąć szaleństwa przed świętami i pochodzić jeszcze chwilę w sandałach. Maderę nazwałam wyspą dla emerytów, botaników i przyj...
-
Szukając koszyków do wypieku chleba trafiłam na sklep , który wygląda na raj... Hert Ul. Odlewnicza 4a 03-231 Warszawa Zamówienia: 02...
-
Nawet latem nie trzeba rezygnować z makaronu. Tę pastę pierwszy raz zaserwował mi Pan R. Nie wiem dokładnie jak ją robił, ale spróbowałam ...
-
Kilka lat studiów w Poznaniu to wspomnienie rogali marcińskich. Prawdziwe rogale marcińskie wolę jeść w Poznaniu ze Słodkiej Dziurki na u...
-
To moja ulubiona pasta. Nie mogę podać na nią przepisu precyzyjnego, bo wymyśłiłam ją tak dawno, że nigdy nie obliczyłam proporcji. Ulubi...
-
Jest takie miejsce w Paryżu gdzie można zostawić majątek, jeśli lubi się romantyczne akcesoria kuchenne. Od mebli, po łyżeczki i szmatki.....
-
Łódź zawsze mnie przygnębiała, a kulinarnie kojarzyła się z traumą. Jadłam tam najgorszą pizzę (chyba w DaAntonio), rosół z wegetą, na stu...
-
Mam zdecydowane skłonności do wysokich procentów... w kuchni. Maczam, nasączam, dolewam gdzie się da, bo procenty nie tylko konserwują, ...
3 comments:
Piękna kolorystyka... Chętnie spróbuję.
Piękne zdjęcie.Ciasto musi być pyszne:)
Zazdroszcze koledze, ktory cie niespodziewanie nawiedzil - zostac podjetym takim ciachem jest na pewno przyjemnie :)
Post a Comment