December 17, 2014

PIERNIKI ŚWIĄTECZNE - OSTATNI DZWONEK

Ostatni dzwonek aby upiec pierniki świąteczne. Tradycja nie ginie. Ponieważ pieczenie jest pretekstem do długich rozmów w dobrym towarzystwie, przepis pozostaje niezmienny.
Miłych przygotowań do świąt.


December 3, 2014

CHOCOLATE CHIP COOKIES

Pierwsza podróż do anglojęzycznego kraju, pierwsze wakacje tak daleko i bez rodziców, cudowne dwa miesiące z przyjaciółką z dzieciństwa i kanadyjskie kalorie... Tam odkryłam chocolat chip cookies, amerykańską pizzę, frozen yoghurt i muffiny. Kosztowało mnie to kilka kilogramów w nadmiarze.

To było ponad 20 lat temu. Od tamtej pory wszystkie te rewelacje przestały mnie ekscytować. Wszystkie oprócz jednej... chocolate chip cookies. Wyłącznie w wersji "home made".

Ten przepis pochodzi z bloga White Plate. Jest niezwykle prosty i szybki. Moja wersja nie zawiera proszku do pieczenia i ma znacznie mniej cukru.

Kruche ciastka z czekoladą należy dobrze schować przed sobą i bliskimi. Inaczej znikną szybciej niż zrobicie drugą blachę.

CHOCOLATE CHIP COOKIES BEZ PROSZKU DO PIECZENIA

    • 180 g mąki pszennej
    • 70 g cukru trzcinowego (oryginalnie bylo 120g)
    • 120 g zimnego masła, pokrojonego na kawałki
    • 1 jajko
    • 100 g gorzkiej czekolady (70%) pokrojonej na małe kawałki


    - mąkę i cukier połączyć w misce
    - do drugiej miski włożyć masło i zacząć je miksować na małych obrotach
    - dodać jajko
    - cały czas miksując dodawać powoli mąkę z cukrem
    - kiedy masa będzie jednolita, dodać do niej czekoladę pokrojoną w małą kostkę  
    - piekarnik nagrzać do 170 st C (termoobieg)
    - dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia
    - przy użyciu maej łyżki do lodów formować z masy kulki

    - kulki układać na blasze, zachowując 4 cm odstępy
    - lekko spłaszczyć palcami tak aby powstały ciastka
    - piec 12 minut
    - wyjąć i ostudzić
    - początkowo ciastka będą bardzo miękkie, później lekko stwardnieją

November 27, 2014

CYTRYNOWE MIELONE Z MACHEWKĄ - INDYK NA SZARE DNI

Ten przepis wymyśliłam już dwa lata temu. Czekał na lepsze zdjęcia i odpowiedni moment.
Zdjęcia nadal nie powstały, ale moment nie może być bardziej odpowiedni. Za oknem szaro, słońce zachodzi o 15, warzywa i owoce juz nie pachną. Jedynie jabłka i gruszki mają jeszcze jakiś urok. W dodatku mamy święto dziękczynienia... czyli dobry pretekst aby indyka odczarować, a raczej zaczarować.

Choć kotlety mielone nie są daniem ani fotogenicznym, ani romantycznym, ani odświętnym, to dają  masę możliwości tworzenia smaków. Ta propozycja jest nie tylko lekka (pierś indyka ma bardzo mało tłuszczu), ale ma w sobie wiele z aromatów lata (skórka z cytryny - choć cytrynowy sezon jest zimą! zawsze kojarzy mi się z latem).

To danie pierwszy raz zrobiłam z karmelizowaną gruszką i tagliatelle z cukinią. Po wielu próbach doszłam do wersji prostszej i najlepiej smakuje mi z samym pure z ziemniaków i pietruszki. Ważne jest aby nie stosować innego mięsa niż z piersi indyka.

Dla miłośników indyka pieczonego i nadziewanego polecam słodką marynatę, taką jak w orientalnym cytrynowym kurczaku nadziewanym kuskusem. Ten sposób świetnie się sprawdza dla indyka, choć potrzebny jest większy podłużny garnek (gliniany lub żeliwny) i trochę dłuższy czas pieczenia zależny od wielkości indyka.

CYTRYNOWE MIELONE Z PIERSI INDYKA I MARCHEWKĄ
(przepis własny)

• 500 g mielonej piersi z indyka
• drobno utarta skórka z cytryny
• pęczek natki pietruszki (drobno posiekanej)
• 50 g chałki lub bułki mlecznej (czasem zamieniam to na 2 łyżki bułki tartej)
• 50 ml mleka i 50 ml jogurtu naturalnego
• 2 jajka
• 1 marchewka - drobno utarta 
• sól i pieprz cytrynowy
• bułka tarta (opcjonalnie) 
• olej do smażenia

- chałkę namoczyć w mleku i jogurcie
- mięso dokładnie wymieszać z resztą składników i namoczoną chałką
- uformować kotlety
- obtoczyć w bułce tartej
- usmażyć na rozgrzanym oleju (ponieważ mięso z indyka jest bardzo chude nie da się smażyć tych kotletów bez tłuszczu - ale wystarczy użyć go niewiele)

KARMELIZOWANE GRUSZKI
- dojrzałe gruszki obrać i pokroić na podłużne plastry,
- na patelni roztopić łyżkę masła i dodać łyżkę cukru trzcinowego
- dodać gruszki i wolno je obsmażać
- na końcu dodać kilka gałązek tymianku (używam tymianku cytrynowego)

PURE Z PIETRUSZKI I ZIEMNIAKÓW
- pietruszkę i ziemniaki (w proporcji 1:1) obrać i pokroić w grubą kostkę
- ugotować w solonej wodzie
- odcedzić i gorące ugnieść
- osoby, które nie liczą kalorii mogą dodać łyżeczkę masła

Polecam też mielone wiosenne ze świeżymi ziołami.

October 28, 2014

NAJPROSTSZE CIASTO ŚWIATA - RABARBERKA

W poszukiwaniu najprostszych przepisów...
Najłatwiejsze i najlżejsze ciasto świata, gdzie owoc nie jest dodatkiem, a jego tematem.
Bez proszku do pieczenia.
Bez wysiłku.
I małe kłamstwo, że lato jeszcze wróci. Wróci... ale już nie w tym roku.

Przepis tym razem nie mój własny. Znaleziony na jednym z pierwszych i najlepszych polskich blogów o wypiekach "Moje wypieki" (rewelacyjna aplikacja mobilna). 



RABARBERKA - SZWEDZKIE CIASTO Z RABARBAREM
  • 400 g rabarbaru
  • 2 jajka
  • 70 g cukru (w przepisie oryginalnym jest go 110g)
  • 100 g mąki pszennej
  • 50 g zimnego masła
  • cukier trzcinowy do posypania
Wszystkie składniki, oprócz masła, powinny być w temperaturze pokojowej.

- rabarbar obrać i pokroić w kostkę
- okrągłą formę wyłożyć papierem do pieczenia (użyłam formy o średnicy 29 cm, żeby mieć jak najwięcej miejsca na owoce i cienkie ciasto
- całe jajka z cukrem ubić mikserem na puszystą, jasną masę 
- dodać mąkę i delikatnie wymieszać
- masę wlać do formy i rozłożyć kostki rabarbaru (im gęściej tym lepiej). 
- wierzch równomiernie "posypać" zimnym masłem (w przepisie oryginalnym: najlepiej kroić je łopatką do krojenia sera żółtego) - użyłam masła mrożonego, które starłam na tarce)
- wierzch posypać cukrem trzcinowym
- ciasto piec w temperaturze 175ºC przez około 40 minut do tzw. suchego patyczka (ja piekłam zaledwie 30 minut - czas zależy od ilości owoców i wielkości foremki).

Podawać ciepłe z lodami waniliowymi lub bitą śmietaną. Zimne i bez dodatków wciąga równie mocno. 

Ciasto zniknęło natychmiast po podaniu. Zdjęcia brak.
Można je piec nie tylko z rabarbarem. Dla fanów tegoż: łatwe, lekkie i odwrócone ciasto jogurtowe.


October 22, 2014

TARTA Z GRUSZKĄ, KOZIM SEREM I TYMIANKIEM

Od dwóch lat jestem w ciągłej podróży. Zmieniam kuchnie i przystosowuję moje menu do czasu, budżetów, dostępności składników i sprzętu, wielkości kuchni i o zgrozo! narodowych uprzedzeń gości. I proszę mi wierzyć, Francuzi są absolutnie w czołówce zamknięcia na nowości. Mina Francuzek na widok chłodnika, jest nie tyle bezcenna, co świadczy o ich wielkim przywiązaniu do tradycji. Francuska kultura kulinarna, choć wielka i piękna, buraka nie lubi i nie ceni. Burak surowy w sklepach nie występuje, podobnie jak pietruszka (choć tę udało mi się kupić kilka razy na targu). Chłodnik, który robię na obczyźnie z buraków na parze, mimo  nieufnych min najczęściej zostaje pochłonięty do ostatniej kropli i uznany za dobrą alternatywę dla gaspacho. Konfitura morelowa z cytrynowym tymiankiem nie zyskała uznania, ale kontynuuję dalej walkę z francuskim sceptyzmem kulinarnym droga pokojową (na pozostałe nie tracę czasu!).

Wrzesień tego roku rozkochał w Paryżu chyba nawet tych, których to miasto męczy. Brzegi Sekwany tętniły życiem, a czas pikników nie minął. Najlepszym miejscem w moim rankingu nadal są stoły przygotowane przez miasto, tuż za Pont des Invalides idąc od centrum rive gauche (po stronie odwrotnej niż Louvre :)  w kierunku wieży Eiffle'a. Jest październik i te nadal stoją.

Liczba pikników w tym roku stała się wyzwaniem na dania przenośne. Zaczęłam wymyślać tarty jedną za drugą. I wbrew zasadzie "save the best for last" zaczynam maraton przepisów na tarty od tej, którą polubiłam najbardziej.

TARTA Z GRUSZKĄ, KOZIM SEREM I TYMIANKIEM
(przepis własny)

• ciasto kruche na maśle (gdy jestem we Francji kupuję zawsze pâte brisée pur beurre)
• 200 g serka koziego typu Chavroux lub serka do smarowania (lżejszego niż Philadephia - zarówno w Polsce jak i we Francji są dostępne -  fromage a tartiner)
• 3 średnie jajka
• 200 ml mleka
• 50 ml śmietanki (18-30%)
• 1 dojrzała aromatyczna gruszka
• 100 g rolady koziej dojrzewającej - im twardszy środek tym lepiej (mniej dojrzała), chyba, że ktoś jest amatorem bardzo ostrych serów
• łyżeczka świeżego tymianku lub pół łyżeczki suszonego
• sól

- ciasto wykładam na formę do tart (ok 30 cm), nakłuwam widelcem i zapiekam ok. 15 minut (180C) przykrytą papierem do pieczenia i z kulkami ceramicznymi - wcześniej ciasto nakłuwam widelcem 


- mleko, ser do smarowania, śmietankę, sól, tymianek i jajka mieszam, aż uzyskam jednolitą konsystencję
- wylewam bazę tarty na podpieczone ciasto i układam na przemian plastry rolady koziej i pokrojoną gruszkę
- piekę jeszcze ok. 20 minut aż masa się zetnie. 

Czasem zdarza mi się, że jeden  z gości nie lubi ostrego koziego sera. Zastępuję go (ser nie gościa) na 1/4 tarty np. drobno utartą cukinią. 

Tartę można zrobić wcześniej i przed podaniem lekko ją podgrzać w 150 stopniach. Nieźle też smakuje ostudzona.

Miłym odkryciem francuskim jest to, że śliwki węgierki są tutaj traktowane po macoszemu i ich cena jest 2-3 razy niższa od innych odmian. A ponieważ śliwki jeszcze dostępne, polecam na koniec tartę z sernikową masą i śliwkami (mój numer jeden w kategorii tart słodkich). 



June 12, 2014

SEZON NA SZPARAGI - BOCZEK, PARMEZAN, OLIWA CYTRYNOWA

Po zbyt licznych podróżach i przed kolejną, której trudno było się oprzeć, czas mam tylko na proste potrawy. Szparagi na parze pokropione oliwą cytrynową z "zapałkami" wędzonego boczku i płatkami parmezanu. Do tego taras, słońce i białe wino.

Boczek (jak najchudszy, wędzony, w formie tzw. zapałek) wytopić na patelni, lekko odsączyć z tluszczu papierowym ręcznikiem.
Szparagi umyć, odłamać końcówki na wyczucie i ugotować na parze al dente. 
Ułożyć je na talerzu, polać odrobiną oliwy cytrynowej, posypać boczkiem i parmezanem. Gotowe.

Dla miłośników szparagów z nadmiarem czasu polecam przepisy bardziej skomplikowane z sezonów mniej wyjazdowych:

SZPARAGI Z JAPOŃSKIM ZIELONYM MAKARONEM

RISOTTO SZPARAGOWE Z KOZIM SEREM I ESTRAGONOWO-CYTRYNOWYM SOSEM

TARTA Z KOZIM SEREM I SZPARAGAMI

January 23, 2014

ZIMOWE CURRY Z POLSKICH WARZYW

Kiedyś mój kolega organizował wieczory pod hasłem "jedzenie chłopa", robił dogłębny research na temat typowych prostych dań i gotował. Był chłop meksykański, marokański... Mój jest tajski. To potrawa pod hasłem: "jakie danie ugotowałby tajski chłop gdyby utknął na zimę w Polsce". Wykorzystałam typowe zimowe warzywa polskie, dodałam pomidory i za każdym razem delektuję się tak samo. Wszystko co znajdziemy w pastach curry jest idealne żeby rozgrzać ciało zimą.

ZIMOWE CURRY Z POLSKICH WARZYW
(porcja dla 4 osób)

• 8 ziemniaków sałatkowych
• 6 marchewek średniej wielkości
• 2 korzenie pietruszki (opcjonalnie)
• 2-3 cebule (można w łupinach)
• 4 ząbki czosnku w łupinach
• 6 podłużnych dojrzałych pomidorów
• oliwa
• 1 płaska łyżka grubej soli morskiej
– blachę wyłożyć folią aluminiową, posmarować oliwą i posypać grubą solą
– ziemniaki dobrze umyć i pokroić w ćwiartki, ułożyć na blasze przecietą częścią do dołu
– marchew obrać, pokroić na grube plastry i ułożyć z czosnkiem między ziemniakami
– cebule przekroić wzdłuż na 8 części i ułożyć między warzywami łupinami do góry
– piec ok. 20 minut w 200 stopniach na termoobiegu
– odciąć cienki plaster z dolnej części pomidorów i ułożyć odciętą częścia do dołu między warzywami (jeśli pomidory są zbyt duże możńa je przekroić na pół lub w ćwiartki)
– piec kolejne 15 minut (aż ziemniaki będą miękkie)
– kiedy lekko ostygną zdjąć skórki z pomidorów, łupiny z cebuli i czosnku (łatwo zejdą dzięki odciętej dolnej części)
SOS CURRY:
• 1-1.5 łyżki tajskiej pasty curry (najlepsza do tego jest Massaman, ale można też użīć żółtej lub czerwonej)*
• 3-4 liści limonki kafir (w Kuchniach Świata można też czasem znaleźć mrożone)
• 2 trawy cytrynowe
• puszka mleka kokosowego
• pół szklanki bulionu (najlepiej domowego warzywnego lub z kurczaka)

* nie zastępować pasty curry w proszku, ani żadnymi pastami, które nie są tajskie. Te można dostać w większości sklepów z azjatycką żywnością np. w Kuchniach Świata

– na głęboką i dużą patelnię lub do garnka przełożyć upieczone warzywa
– dodać pastę curry (można połowę i potem stopniowo dodawać do gotowej potrawy, aby dostosować intensywność i ostrość do własnych smaków)
– zalać mlekiem kokosowym, dobrze wymieszać, pomidory i czosnek lekko rozgnieść widelcem, dodać liście limonki i trawę cytrynowa w całości (wcześniej rozgniecioną lekko tłuczkiem, aby puściła soki)
– dodać bulion i dusić około 10 minut, dodać więcej pasty curry w razie potrzeby

Podaję ze świeżą kolendrą.

Danie świetnie się przechowuje (jeśli uda się coś uchronić na drugi dzień). Prawdziwy "comfort food" na zimę.
Uwaga! Jest duże prawdopodobieństwo wyjadania upieczonych warzyw przed powstaniem curry. Warto upiec ich trochę więcej... Są pysznym daniem również bez curry. Wtedy oprócz soli na blachę można dodać odrobinę tymianku.  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts