September 6, 2008

PLACEK DROŻDŻOWY


Placki drożdżowe piekę, odkąd się uparłam, że na Wielkanoc nie będziemy kupować żadnych ciast. I tak piekę jakieś 15 lat... :) Popisowy placek wyrasta mi na wys. ok. 10 cm, ale do tego potrzebna jest okrągła forma z dziurką.

Przepis:
• w dużej misce: 4 żółtka + ¾ szklanki cukru ucieram na kogel-mogel, dodaję olejek pomarańczowy i odrobinę cytrynowego (najbardziej lubię dr. Oetkera)

• w półlitrowym naczyniu (wysokim) ucieram lekko 6 dag drożdży z łyżką cukru, po chwili drożdże stają się płynne, zalewam je 1 szklanką ciepłego mleka, mieszam i czekam aż wypełnią naczynie

• dodaję wyrośnięte drożdże do utartych jajek, wsypuję jednocześnie 3 szklanki mąki, skórkę pomarańczową i rodzynki, mieszam kilka razy dużą łyżką, na końcu dodaję ¼ kostki roztopionego masła, mieszam i gotowe

mój patent na szybkie wyrośnięcie ciasta:

wykładam je natychmiast do formy, układam owoce (jabłka lub śliwki w cienkich plasterkach, maliny z jagodami i co kto lubi... ), posypuję odrobiną ciemnego cukru lub kruszonką (roztopione masło, trochę cukru i mąki) i do piekarnika na 50 STOPNI. Po ok. 20 minutach ciasto jest wyrośnięte.


Wtedy zwiększam temperaturę do 165 stopni i po 20 minutach placek jest gotowy.
Oczywiście każdy piekarnik jest inny. Ja używam elektrycznego SMEGa, na termoobiegu, ale w niektórych piekarnikach potrzeba ok. 25 minut. Przed wyjęciem z piekarnika, należy sprawdzić drewnianym patyczkiem, czy ciasto się nie klei.

A jak pięknie można zrobić i sfotografować moje ciasto, zobaczcie na zaprzyjaźnionym blogu.

10.06.2012
Mam nowy piekarnik i teraz ciasto piekę na termoobiegu w 175 stopniach ok. 35 minut zaczynając od temperatury 60 stopni. Czasem trzeba dodać dolną grzałkę, ale to naprawdę zależy od piekarnika. Wyjmuję po upieczeniu i studzę poza piekarnikiem.

Właśnie wyjęłam truskawkowe ;)

Smacznego.

17 comments:

Liska said...

Szkoda, że nie ma foty po upieczeniu... A jest co oglądać :)

margotka said...

No to już jest :) Tylko nie z tego samego pieczenia :)

alex216 said...

I love it! Very creative!That's actually really cool.
謝謝你的文章分享,請你有空到我

參觀,Thanks

anytsujx said...

Ciasto wygląda obłędnie...jak tylko będe mieć śliwki to zaraz upiekę....

margotka said...

Ja często robię z mrożonych ale kroję je dość cienko.

ChilliBite said...

Hej Margotko - i tak oto dołączam i ja do grona fanów Twojego drożdżowego super ciasta. Zrobiłam je z konfiturą z czarnej porzeczki i migdałowa kruszonką. Oczywiście zapisałam je także u siebie. Serdecznie Cię pozdrawiam i dziękuję za świetny pomysł :)

sofieta said...

Piekne ciasto Matgotko!! mam pytanie: czy to ciasto mozna wstepnie przygotowac w maszynie do chleba, a pozniej upiec w piekarniku? dziekuje slicznie za odpowiedz!
sofieta

margotka said...

Nigdy nie używałam maszyny do chleba ale wszystko co daje cieplo ok 50 st daje szybszy wzrost ciasta, tylko, ze moje ciasto rosnie w formie i dzięki temu nie opada.
Najlepszy sposob do zagniesc wieczorem, wylozyc do formy na noc i rano upiec albo rano na wieczor. Efekt gwarantowany. ;)
Niedlugo wrzuce przepis z kruszonka orkiszową. :) Pozdrawiam.

greckichorzaczynaspiewac said...

Kurcze... bardzo ładny ten placek w formie z kominem. Aż zaczęłam żałować, że niedawno pozbyłam się tej części tortownicy...

margotka said...

I świetnie się piecze, raczej nie opada. Tak rzadkie ciasto nie może mieć zbyt dużej powierzchni.

alebabka77 said...

Margotko, mrożone śliwki najpierw rozmrażasz?

margotka said...
This comment has been removed by the author.
margotka said...

Rzadko ostatnio używam mrożonych, ale jeśli używam to rozmrażam w połowie, na tyle, żeby je pokroić w cieńsze łódki.Jeśli zostawiasz do wyrośnięcia na całą noc, to mrożone owoce takie jak maliny czy jagody lepiej położyć rano na ciasto. Śliwki powinny być ok na całą noc, bo się nie rozleją. Rano możesz przykryć kruszonką np. orkiszową: http://illucucina.blogspot.com/2011/10/drozdzowe-i-kruszonka-orkiszowa.html

Ale babka i robi to co lubi said...

Ciasto jest naprawdę idealne! robi się je ekspresowo i smakuje niesamowicie! świetny przepis!!!dziękuję

Sylwia said...

a jesli nie chce zeby wyrastało w piekarniku tylko chcę włożyć wyrośnięte, to w jakiej temperaturze i jaki czas ?

margotka • ILLUCUCINA said...

Sylwia ZOstaw przykryte szmatka aż wyrośnie do końca foremki i wtedy włóż do piekarnika zimnego i nastaw termoobieg na 175 C i czas 25-30 minut. Ciasto ładnie sie zaklimatyzuje podczas rozgrzewania piekarnika. Każdy jest inny, wolniej lub szybciej się nagrzewa, dlatego sprawdzasz czy nie jest surowe w środku, kiedy widzisz, że już jest ładnie rumanie. Wyjmujesz po upieczeniu i odstawiasz.
Ja ostatnio zamiast jednego żółtka daję całe jajko.

Opalanka said...

OOoo i u mnie jest takie samo, dołożyłam jeszcze biały ser, a co! ! Pozdrawiam jesiennie i kolorowo:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts