Sezon szparagowy zaczął się dla mnie bardzo interesującym spotkaniem organizowanym przez firmę Miele z Tessą Capponi-Borawską, która opowiedziała o szparagach w taki sposób, że powinna o nich napisać książkę. Potem było risotto ze szparagami i dalsze opowieści.
Rzadko sięgam po szparagi, bo nigdy nie miałam na nie pomysłu. Zainspirowana szparagowym spotkaniem w dobrym towarzystwie, zaczęłam od klasycznego połączenia. Awangarda wkrótce...
TARTA Z KOZIM SEREM I SZPARAGAMI
• 1 opakowanie ciasta francuskiego (użyłam Blikle - szkoda tylko że nie jest okrągłe)
• 1 żółtko, 1 jajko
• 150 ml śmietanki 18%
• pęczek zielonych szparagów
• kilka pomidorów koktajlowych
• 200 g dojrzewającego sera koziego
• sól
• garść estragonu (liście)
Ciasto ułożyłam w okrągłej foremce razem z pergaminem, w który było zwinięte. Podpiekłam w 190 stopniach przez chwilę. Jajka roztrzepałam ze śmietanką. Na ciasto ułożyłam połowę szparagów (wcześniej lekko ugotowanych na parze*), ser kozi w kawałkach, zalałam mieszanką jajek, śmietany, soli i estragonu, wierzch udekorowałam kilkoma szparagami i pomidorkami (skórą do dołu). Całość piekłam ok. 25 minut na termoobiegu w temperaturze 190 stopni (aż farsz powiększy swoją objętość i lekko się zarumieni).
Drugą połowę szparagów ugotowanych na chrupko na parze podałam obok tarty z odrobiną oliwy.
* od gospodyni szparagowego spotkania nauczyłam się banalnej rzeczy, ale jak przydatnej: szparagów zielonych nie obieramy, a końcówki odłamujemy na wyczucie, a nie obcinamy... DZIAŁA!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
Popular Posts
-
Placki drożdżowe piekę, odkąd się uparłam, że na Wielkanoc nie będziemy kupować żadnych ciast. I tak piekę jakieś 15 lat... :) Popisowy pla...
-
Sernik to moje ulubione ciasto. Wolę te klasyczne, raczej lekkie. Wyjątkiem są serniki czekoladowe. Liska zrobiła kiedyś pyszny sernik z b...
-
Szukając koszyków do wypieku chleba trafiłam na sklep , który wygląda na raj... Hert Ul. Odlewnicza 4a 03-231 Warszawa Zamówienia: 02...
-
Chcieliśmy uniknąć szaleństwa przed świętami i pochodzić jeszcze chwilę w sandałach. Maderę nazwałam wyspą dla emerytów, botaników i przyj...
-
Nawet latem nie trzeba rezygnować z makaronu. Tę pastę pierwszy raz zaserwował mi Pan R. Nie wiem dokładnie jak ją robił, ale spróbowałam ...
-
Kilka lat studiów w Poznaniu to wspomnienie rogali marcińskich. Prawdziwe rogale marcińskie wolę jeść w Poznaniu ze Słodkiej Dziurki na u...
-
To moja ulubiona pasta. Nie mogę podać na nią przepisu precyzyjnego, bo wymyśłiłam ją tak dawno, że nigdy nie obliczyłam proporcji. Ulubi...
-
Królik to mięso, którego jedzenie wzbudzało u mnie najwięcej wyrzutów sumienia. Jednak po tylu latach wyjazdów do Francji i słuchaniu teks...
-
Mam zdecydowane skłonności do wysokich procentów... w kuchni. Maczam, nasączam, dolewam gdzie się da, bo procenty nie tylko konserwują, ...
-
Łódź zawsze mnie przygnębiała, a kulinarnie kojarzyła się z traumą. Jadłam tam najgorszą pizzę (chyba w DaAntonio), rosół z wegetą, na stu...
1 comments:
ależ wspaniała tarta!!! szkoda że u mnie zielonych szparagów niet :(( pozdrawiam
Post a Comment