Showing posts with label CHEESE. Show all posts
Showing posts with label CHEESE. Show all posts

February 8, 2016

SERNIK CZEKOLADOWY Z CZERWONYMI OWOCAMI

Jak się uwielbia serniki, to prędzej czy później każde ulubione połączenie smaków i tak ląduje w serniku. Cytryna, mango, a nawet czekolada z czerwonymi owocami... I masz babo kolejny pla... sernik. Kobieta w ciąży jest gotowa zrobić sernik z ogórków kiszonych i pomidorów lub o smaku żurku.



SERNIK CZEKOLADOWY Z CZERWONYMI OWOCAMI
(przepis własny)

SPÓD:
– 170 g maślanych ciastek 
– 35 g gorzkiej czekolady do deserów
– 45 g masła

• herbatniki zmiksować w malakserze na "piasek" 
• masło rozpuścić z czekoladą i dodać ciastka
• wymieszać
• wyłożyć na spód formy
• podpiec ok 10-15 minut  w 180 stopniach C

MASA SEROWO-CZEKOLADOWA: 
– 700 g mielonego twarogu (lub serka homogenizowanego bez dodatków! - dla emigrantów francuskich fromage blanc ok. 8 % tłuszczu)
– 150 g mascarpone
– 3 duże lub 4 małe jajka
– 200 ml słodkiej śmietanki (lub mleka jeśli mamy dobry tłusty twaróg - emigrantów obowiązuje śmietanka)
– 100 g ciemnej czekolady do deserów
– 1 opakowanie budyniu czekoladowego (ok. 40 g)
– 70 g cukru trzcinowego

• czekoladę rozpuścić w śmietance (mleku)
• zmiksować powoli twaróg, mascarpone, cukier i budyń
• dodawać po jednym jajku i dalej miksować na małych obrotach
• powoli wmiksować masę czekoladowo-kremową
• wylać powoli masę serową na podpieczony spód (bardzo ostrożnie – najlepiej na dużą łyżkę – aby nie naruszyć  spodu
• piec ok 50 minut zmniejszając temperaturę do 165 stopni C
• kiedy masa prawie się zetnie wyłożyć na wierzch warstwę czerwonych owoców (używam mieszanki mrożonej, którą wyjmuję z zamrażalnika ok. godzinę przed pieczeniem)
• piec jeszcze 10 minut
• zostawić do ostygnięcia
• schłodzić kilka godzin
• podawać tuż po wyjęciu z lodówki

Owoce nie mogą mogą być zbyt wodniste. Można je też zastąpić polewą czekoladową.

December 29, 2015

PRZYJĘCIE Z GWIAZDĄ... IDEALNY PRZEPIS NA SYLWESTRA



Gotowe ciasto francuskie to produkt, który zawsze warto mieć w domu (również zamrożone). Ze wszystkich przepisów z ciastem francuskim, ten pomysł jest moim numerem jeden. Idealny na sylwestra i jako przekąska na aperitif. Nadzienie można zrobić z dowolnych składników. Podaje mój pomysł "na bogato". W wersji prostej wystarczy pesto i dobry ser.

GWIAZDA Z CIASTA FRANCUSKIEGO

  • 2 okrągłe płaty ciasta francuskiego (koniecznie na maśle)
  • pół słoika pesto zielonego lub czerwonego
  • garść tartego sera 
  • jedna mozarella
  • 4 duże plastry szynki 
  • odrobina fety 

– jeden płat ciasta posmarować pesto
– posypać tartym serem

  
– ułożyć warstwę szynki
– ułożyć kawałki mozarelli i pokruszyć fetę (dołożyłam też resztki sera do raclette) 
  
– przykryć drugim płatem ciasta i zasklepić brzegi
– naciąć ciasto co ok 1-2 cm  zostawiając na środku koło

– skręcić każdy nacięty pasek
– piec ok. 30 minut (góra/dół) w temperaturze 190 stopni - jeśli spód będzie zbyt mało rumiany, dopiec 10 minut dolną grzałką )ciasto musi być rumiane)
– rozciąć ponownie paski jeśli w trakcie pieczenia się skleiły
– podawać lekko ciepłe (można przygotować wcześniej i podgrzać w piekarniku przed podaniem)

Cudownego 2016!

October 6, 2015

SERNIK CYTRYNOWY

Jesień przyszła. Czas na słońce podawane doustnie ;)
To już drugi przepis cytrynowy, w którym używam lemon curd Marks & Spencer. Pierwsze było cytrynowe tiramisu. Zwariowałam na jego punkcie do tego stopnia, że kupuję po cztery słoiki, żeby zawsze był na półce gdy jest potrzeba szybkiego deseru. Jeśli chcecie zrobić własny lemon curd, przepisów w internecie jest mnóstwo. To w końcu wielki klasyk...

SERNIK CYTRYNOWY
(przepis własny choć mało odkrywczy)

• 150 g ciasteczek maślanych (we Francji używam galettes bretonnes)
• 40 g masła

– ciasteczka zmiksować i dodać roztopione masło
– wyłożyć masą spód formy z papierem do pieczenia*
– podpiec 10-15 minut w 180 stopniach

*użyłam kwadratowej formy 20x20 cm. Jeśli forma jest większa trzeba zwiększyć składniki na spód do 200g ciastek i 50 g masła

• 3 jajka
• 750 g mielonego twarogu (poza Polską używam najtłustszego serka homogenizowanego (quark, fromage blanc), sprawdzając czy w składzie nie ma polepszaczy)
• 100 g mascarpone
• 100 ml mleka
• 100 g cukru trzcinowego
• 30 g budyniu śmietankowego
• drobno otarta skórka z jednej cytryny
• olejek cytrynowy

• pół słoika lemon curd M&S

– tuż przed pieczeniem składniki połączyć, aż powstanie jednolita masa
– ostrożnie wylać masę serową na podpieczony spód
– zmniejszyć temperaturę do 160-165C
– piec około 45-50 minut, aż sernik się zetnie ale nie urośnie
– wyjąć z piekarnika i wyłożyć na ciepły sernik cienką masę lemon curd
– chłodzić przez kilka godzin

June 30, 2015

RABARBAR BEZ CIASTA

Na lato, na słodko, na zimno, na szybko. I ładnie, i prosto, i od niechcenia.

RABARBAR W SZKLANKACH Z SERKIEM WANILIOWYM
(porcja na 8 szklanek 150 ml)

• kilogram serka homogenizowanego
• cukier wanilinowy (pasuje bardziej niż prawdziwa wanilia) ok 100 g lub więcej
• cukier trzcinowy
• 1 kg rabarbaru

– serek wymieszać z cukrem waniliowym. Dodać go tyle, żeby serek był odpowiednio słodki czyli według uznania. Można pomieszać cukier wanilionowy z trzcinowym. Schłodzić.
– rabarbar pokroić w kostkę i udusić na szerokiej patelni z cukrem trzcinowym (dodawać go stopniowo, gdyż jego ilość zależy bardzo od kwaśności rabarbaru). Schłodzić.
– do szklanek nałożyć 2 czubate łyżki serka i 1.5 łyżki rabarbaru (po 2 warstwy)
– szklanki zabezpieczyć folią spożywczą i schłodzić jeśli deser nie będzie podawany odrazu (można go przechowywać ok. 2 dni)

A jeśli już ktoś musi piec... to rabarberka.


January 15, 2015

CYTRYNOWE TIRAMISU

Tiramisu robię minimum raz w tygodniu. Zaczynam być poważną siłą nabywczą na rynku serka mascarpone i śmietanki kremówki. Producenci biszkoptów też czerpią ze mnie korzyści. A teraz jeszcze podniosę wskaźniki sprzedaży gotowego Lemon Curd w Marks & Spencer. Wiem, że domowy lepszy* lecz ostatnio coraz bardziej szkoda mi czasu na siedzenie w kuchni. Wymyślam więc przepisy, które nie są czasochłonne. Ten robię już czwarty raz.
Krem jest do wykorzystania w wielu opcjach (tarty na zimno, torty itp.). Krem jest ścięty już po zrobieniu i chłodzenie potrzebne jest jedynie dla smaku.

*Dla ambitnych, tutaj znajdziecie przepis na domowy lemon curd Davida Lebovitza. Lub ten z moich wypieków (bez masła).

TIRAMISU CYTRYNOWE:
porcja dla 7 bardzo mało łakomych (mini kieliszki)

• 1 opakowanie biszkoptów na tiramisu
• 150-200 ml bardzo słabego naparu zielonej herbaty luba mate cytrynowej
• 50 ml limoncello lub cytrynówki

KREM: 
• 250 ml dobrze schłodzonej śmietanki 30%
• 1 cukier wanilinowy (16g)
• 70 g mascarpone
• 100 g lemon curd (używam gotowego marki Marks & Spencer - jeśli przygotowujecie domowy, zróbcie wersję bez masła)

– ubijamy mikserem śmietanę z cukrem wanilinowym (na końcu zwalniamy obroty, żeby nie zrobiło się masło ;)
– dodajemy mascarpone i dalej miksujemy na mniejszych obrotach
– na końcu dodajemy lemon curd i miksujemy aż uzyskamy jednolitą masę
– nasączamy herbatniki w naparze z limoncello układając je natychmiast w kieliszkach 
– przekładamy łyżką kremu
– układamy drugą warstwę nasączonych herbatników
– kończymy warstwą kremu
– każdy kieliszek owijamy folią
– chłodzimy kilka godzin

December 24, 2014

MAKOSERNIK CZYLI JAK ZJEŚĆ CIASTKO I MIEĆ CIASTKO

Kiedy naród oszalał po raz kolejny i postanowił zablokować parkingi w centrach handlowych, wykupić całą populację karpia i zrobić zapasy jak na wojnę, w dodatku z zamiarem zjedzenia ich w trzy dni...  myślę jakie zrobić ciasto, skoro ma być tylko jedno...
W tych niesprzyjających okolicznościach przyrody, po 50 godzinach ulewy i wichury, postanawiam zjeść ciastko i mieć ciastko. W końcu w Wigilię wszystko jest możliwe... "same zmyślają się historie, sam się rozgryza orzech." Dom sam się przystroił, dzięki czarodziejskiej różczce dobrych sąsiadów.
Ciasto powstało z miłości do sernika i trochę  z lenistwa (stąd gotowa masa makowa).
Choinkę zawsze można zrobić z rozmarynu, a w prezencie upiec chleb.

Ciepłych świąt z dużym dystansem nawet do największych tradycji!


SZYBKI MAKOSERNIK WIGILIJNY
(przepis własny)

SPÓD:
60 g zimnego masła
40 g cukru
100 mąki pszennej razowej
szczypta soli
2 łyżki zimnego mleka lub wody

– masło pokroić w kostkę i wrzucić do malaksera
– dodać wymieszane suche składniki
– zmiksować
– dodać wodę lub mleko
– zmiksować
– wyjąć z malaksera i dokończyć wyrabianie ręką
– uformować placek i włożyć w folii do zamrażarki na 10 minut
– rozwałkować (zawsze na papierze do pieczenia i na wierzchu z folią spożywczą żeby uniknąć przyklejania się ciasta)
– zdjąć folię i wyłożyć na papierze so pieczenia do formy  (użyłam średniej kwadratowej)
– można dodatkowo zabezpieczyć formę folią aluminiową
– podpiec ok. 15-20 minut w 190 stopniach aż ciasto się lekko zarumieni

MASA MAKOWA:
• masa makowa (900g - 1 puszka)
• 2 całe jajka
• 50 ml rumu

– gotową masę makową odsączyć z nadmiaru syropu cukrowego
– dodać rum i ubite na puszystą masę jajka 
– wyłożyć na podpieczone ciasto

MASA SERNIKOWA
• 500 g śmietankowego twarogu (mielonego)
• 3 całe jajka
• 20 g budyniu śmietankowego
• kandyzowana skórka z pomarańczy
• 50 ml śmietanki 30%
• 60 g cukru wanilinowego (mam do niego słabość, cukier waniliowy prawdziwy będzie konkurował z pomarańczą)

– do twarogu powoli wmiksować jajka i cukier
– dodać śmietankę i budyń
– miksować na niskich obrotach, tylko tyle żeby składniki się połączyły
– dodać skórkę pomarańczową
– wyłożyć na masę makową

Całość piec około godziny w 150 stopniach. Ciasto jest gotowe gdy masa wyraźnie się zetnie. Łatwo to poznać po tym, że lekko się uniesie. Niska temperatura powoduje, ze ciasto nie rośnie za bardzo i dzięki temu nie pęka.

October 22, 2014

TARTA Z GRUSZKĄ, KOZIM SEREM I TYMIANKIEM

Od dwóch lat jestem w ciągłej podróży. Zmieniam kuchnie i przystosowuję moje menu do czasu, budżetów, dostępności składników i sprzętu, wielkości kuchni i o zgrozo! narodowych uprzedzeń gości. I proszę mi wierzyć, Francuzi są absolutnie w czołówce zamknięcia na nowości. Mina Francuzek na widok chłodnika, jest nie tyle bezcenna, co świadczy o ich wielkim przywiązaniu do tradycji. Francuska kultura kulinarna, choć wielka i piękna, buraka nie lubi i nie ceni. Burak surowy w sklepach nie występuje, podobnie jak pietruszka (choć tę udało mi się kupić kilka razy na targu). Chłodnik, który robię na obczyźnie z buraków na parze, mimo  nieufnych min najczęściej zostaje pochłonięty do ostatniej kropli i uznany za dobrą alternatywę dla gaspacho. Konfitura morelowa z cytrynowym tymiankiem nie zyskała uznania, ale kontynuuję dalej walkę z francuskim sceptyzmem kulinarnym droga pokojową (na pozostałe nie tracę czasu!).

Wrzesień tego roku rozkochał w Paryżu chyba nawet tych, których to miasto męczy. Brzegi Sekwany tętniły życiem, a czas pikników nie minął. Najlepszym miejscem w moim rankingu nadal są stoły przygotowane przez miasto, tuż za Pont des Invalides idąc od centrum rive gauche (po stronie odwrotnej niż Louvre :)  w kierunku wieży Eiffle'a. Jest październik i te nadal stoją.

Liczba pikników w tym roku stała się wyzwaniem na dania przenośne. Zaczęłam wymyślać tarty jedną za drugą. I wbrew zasadzie "save the best for last" zaczynam maraton przepisów na tarty od tej, którą polubiłam najbardziej.

TARTA Z GRUSZKĄ, KOZIM SEREM I TYMIANKIEM
(przepis własny)

• ciasto kruche na maśle (gdy jestem we Francji kupuję zawsze pâte brisée pur beurre)
• 200 g serka koziego typu Chavroux lub serka do smarowania (lżejszego niż Philadephia - zarówno w Polsce jak i we Francji są dostępne -  fromage a tartiner)
• 3 średnie jajka
• 200 ml mleka
• 50 ml śmietanki (18-30%)
• 1 dojrzała aromatyczna gruszka
• 100 g rolady koziej dojrzewającej - im twardszy środek tym lepiej (mniej dojrzała), chyba, że ktoś jest amatorem bardzo ostrych serów
• łyżeczka świeżego tymianku lub pół łyżeczki suszonego
• sól

- ciasto wykładam na formę do tart (ok 30 cm), nakłuwam widelcem i zapiekam ok. 15 minut (180C) przykrytą papierem do pieczenia i z kulkami ceramicznymi - wcześniej ciasto nakłuwam widelcem 


- mleko, ser do smarowania, śmietankę, sól, tymianek i jajka mieszam, aż uzyskam jednolitą konsystencję
- wylewam bazę tarty na podpieczone ciasto i układam na przemian plastry rolady koziej i pokrojoną gruszkę
- piekę jeszcze ok. 20 minut aż masa się zetnie. 

Czasem zdarza mi się, że jeden  z gości nie lubi ostrego koziego sera. Zastępuję go (ser nie gościa) na 1/4 tarty np. drobno utartą cukinią. 

Tartę można zrobić wcześniej i przed podaniem lekko ją podgrzać w 150 stopniach. Nieźle też smakuje ostudzona.

Miłym odkryciem francuskim jest to, że śliwki węgierki są tutaj traktowane po macoszemu i ich cena jest 2-3 razy niższa od innych odmian. A ponieważ śliwki jeszcze dostępne, polecam na koniec tartę z sernikową masą i śliwkami (mój numer jeden w kategorii tart słodkich). 



September 29, 2013

TARTA ŚLIWKOWO-SEROWA

 To ostatni dzwonek na śliwki z targu. Te kupowane w marketach, identycznie jak pomidory przechodzą przez chłodnie. Często są zrywane niedojrzałe. Nie ma szans na dobrą tartę z takich śliwek.
Polecam opowieść o moich ulubionych barwach jesiennych i przepis na tartę ze śliwkami i serem.


June 8, 2013

RABARBAR I JOGURT

Copyright: Margotka • Illucucina

Musiałam wyjechać na obczyznę, żeby docenić rabarbar. Irene przyszła do pracy z piękną wiązką rabarbaru z ogrodu i rzuciła mi wyzwanie. Z pomocą przyszła Kwestia Smaku ;) Nie potrafię robić przepisów na szklanki. Zrobiłam więc na wyczucie na gramy. Ciasto jest świetne, lekkie, wilgotne i długo pozostaje świeże. Moim zdaniem lepsze kiedy wystygnie. I zdecydowanie potrzebuje więcej rabarbaru niż w oryginalnym przepisie. Zwiększyłam też ilość masła.

ODWRÓCONE JOGURTOWE CIASTO Z RABARBAREM

CIASTO: 
• 2 jaja
• 150 g cukru 
• 1 cukier waniliowy (16 g)
• 280 g mąki pszennej
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 70 g roztopionego i lekko ostudzonego masła
• 270 g jogurtu greckiego
• skórka otarta z cytryny
• odrobina olejku cytrynowego

– jajka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, dodać skórkę  i olejek cytrynowy
– dodać mąkę wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia, jogurt
– roztopione i lekko ostudzone masło
– miksować na wolnych obrotach tak aby połączyły się składniki. Nie dłużej!

RABARBAR
• 6 łodyg rabarbaru (albo więcej:)
• 60 g cukru trzcinowego
• drobno otarta skórka z pomarańczy 

– cukier trzcinowy lekko rozpuścić 
– ulożyć na nim pokrojony rabarbar
– poddusić 2 minuty (rabarbar nie powinien być zbyt miękki)
– wyłożyć na formę wyłożoną dobrym papierem do pieczeniam (użyłam prostokątnej formy wielkości kartki A4, może być większa, dzięki czemu ciasto będzie cieńsze i rabarbar bardziej intensywny)
– ciasto rozprowadzić na powierzchni
– piec w nagrzanym do 180 stopni (grzałka góra - dół) ok 30-40 minut
– po wyjęciu przyłożyć talerz lub deskę na wierzch formy i odwrócić ciasto
– spróbować wytrzymać aż ostygnie ;)

Rabarbar polecam też do wazonu :) Miłego weekendu.

May 2, 2013

INSALATA BARDZO MISTA, 1 MAJA, KOLONIA, WIOSNA

Znowu czas mija za szybko, ale wcale mi z tym nie jest źle. Taki czas. Po spokojnym życiu pod lasem, zmieniłam kraj, miasta, biura, znajomych... Przynajmniej czuję, że nie jestem jeszcze za stara na to żeby coś zaczynać od nowa. Od ponad tygodnia mieszkam w Kolonii. W ciągu dwóch dni oswoiłam nowe mieszkanie, po sześciu zaprosiłam pierwszych gości na niezłą kolację, po dziesięciu  zaczęłam oswajać Kolonię na rowerze. Wiosna w pełni. Wszędzie kwiaty na drzewach.
1 maja zupełnie nie ma konotacji komunistycznych. Tutaj tradycyjnie adoratorzy dekorują młode brzózki kolorową bibułą i imieniem wybranki i w nocy zakradają się i wtykają drzewo przy jej domu.  Z lokalnych źródeł wiem, że często tradycja przybiera mało romantyczny obrót, bo adoratorzy dokonują czynności tych pijani w trupa ;)
Z powodów zawodowych wylądowałam w biurze w dużym studiu filmowym przy Ikei. Myślałam, że będę skazana na tamtejszą stołówkę przez półtora miesiąca, a tu niespodzianka. Trzy minuty drogi od studia są włoskie delikatesy ANDRONACO, a właściwie market, dość spory, a przy nim stołówka... Obsługują tylko Włosi z właściwym dla siebie gwarem. Nie jadłam tak pysznych steków od dawna, a ich ośmiornica smakuje jak nad morzem, niebałtyckim bynajmniej ;) Do domu kupuję tiramisu (lub jak kto woli teramisiu). Żyć nie umierać.

Po pracy wsiadam na rower i robię objazd okolicznych terenów zielonych. Za rok nie chcę już spędzać zimy w naszym klimacie. Choć po ciężkich 6 miesiącach zimna, uczucie pierwszych ciepłych wieczorów jest jak .... To nie jest blog erotyczny... :) 


Po takich obiadach wieczorem mam siłe jedynie na sałaty. Nauczyłam się robić kuriozalne mieszanki, których podstawą jest zawsze ten sam sos:
• płaska łyżeczka musztardy Dijon
• łyżka balsamico
• 3 krople lekkiego miodu
• 2-3 łyżki oliwy cytrynowej
Wszystkie składnikimieszkam na dnie miski, najpierw bez oliwy, którą dodaję na końcu

W misce mieszam wszystko co lubię, nawet marchewkę. Wersja kompletna:
• mieszanka dobrych sałat (najlepiej z roszponka i rukolą)
• kilka dojrzałych pomidorów koktajlowych
• 2 plastry dobrej szynki parmeńskiej podarte na strzępy
• 1 marchewka w cienkich plasterkach
• 4 małe korniszony miodowe
• kilka pokruszonych grudek sera w stylu fety (używam koziej lub owczo koziej) - bez sera też można, ważne żeby nie było go za dużo, bo zdominuje smak

Do tego lampka vino rosso i "teramisiu", na koniec.... dobry film przed snem i kubek ciepłej herbaty... Ale o herbatach jeszcze berlińskich wkrótce.



February 24, 2013

SZYBKI SERNIK POMARAŃCZOWY Z MANDARYNKAMI

Kolejny tydzień bez słońca i z pluchą za oknem. Marzę o czymś w ciepłym kolorze. Gotuję więc sobie curry, zupę pomidorową i robię ciasta, które mają w sobie choćby nutę pomarańczy. Ser przywozi mi Mama ze Szczecina. Jak dobrze mieć rodziców tuż za polską granicą. Wyjdzie pewnie też z dobrego homogenizowanego, ale tłustego i bez dodatków. Jest lekki, łatwy do zrobienia i bardzo słoneczny. Dla wszystkich amatorów pomarańczy.

Byle do wiosny...


SZYBKI SERNIK POMARAŃCZOWY Z MANDARYNKAMI
(przepis własny)

• 130 g cukru drobnego białego (lub 140 g trzcinowego)
• 1 małe opakowanie cukru waniliowego (ok. 20 g)
• 4 całe jajka
• olejek pomarańczowy (pół fiolki)
• skórka otarta z 2-3 pomarańczy (bardzo drobno)
• 250 g śmietanki 30%
• 1 kg sera śmietankowego mielonego (użyłam President tłusty śmietankowy)
• 25 g budyniu śmietankowego
• skórka pomarańczowa kandyzowana
• mandarynki z puszki (1 mała puszka)

– utrzeć jajka z cukrem i cukrem waniliowym
– dodać olejek, otartą skórkę, budyń, śmietankę i lekko wymieszać
– dodać twaróg i skórkę kandyzowaną,  doprowadzić tylko do jednolitej masy na niskich obrotach miksera
– masę wylać na średniej wielkości blachę wyłożoną mocnym papierem do pieczenia
– mandarynki z puszki odsączyć i ułożyć równo na całej powierzchni lekko je wciskając do środka
– wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zmniejszyć temperaturę do 150
– piec ok. godziny (sernik nie powinien rosnąć)
– wystudzić i schłodzić w lodówce


Sernik można też zrobić na maślanym kruchym spodzie, ale wtedy nie będzie szybki :) 


A dla miłośników serników kilka poprzednich:
Mango
Mój ulubiony z pijaną śliwką
Dwie czekolady
Letni sernik romantyczny (choć wolę go w wersji klasycznej "griszkowej" z pianą kokosową)

January 13, 2013

SERNIKO-BROWNIES Z WIŚNIAMI

Mimo obowiązków i ograniczeń sprzętowo-składnikowych postawiłam pielęgnować rytuał: piekę ciasta dla mojej ekipy. Okazało się, że 90 % moich współpracowników to strzelce i koziorożce ;) Przedziwna mieszkanka. Miałam ją przez 12 lat prywatnie i wydawało mi się zawsze, że jest jak Mentos wrzucony do Coca-Coli*. W pracy sprawdza się doskonale. Zupełnie tak samo jak kultowe serniko-brownies. To ciasto, które jadłam w kilku wersjach. Głównie z przepisu Nigelli, choć te akceptuję tylko gdy nie widzę listy składników. To są bomby kaloryczne, o których nie chce nic wiedzieć. Postanowiłam zrobić zupełnie swoją wersję i choć nie jest doskonała, ma na pewno znacznie mniej cukru, masła i kalorii, a wcale nie jest za wytrawna. Jeszcze ją dopracowuję, ale czekam na sugestie jeśli ktoś udoskonali ten przepis.
* (jeśli ktoś nie zna to na pewno znajdzie w sieci)

Ciasto wysyśliłam dla Neno, jednego z dwóch moich obecnych genialnych szefów, który nie ma cienia ego, ma za to wielką osobowość i talent. Dziękuję Neno i Happy Birthday!

SERNIKO-BROWNIES Z WIŚNIAMI (dla Neno)

masa brownies: 
• 3 średnie jajka
• 130 g cukru
• 120 g miękkiego masła
• 100 ml soku z kompotu z wiśni
• 170 g czekolady do deserów
• 130 g tartych migdałów
• 130 g mąki pszennej

- jajka ubić z cukrem potem ucierać dalej z miękkim masłem
- czekoladę rozpuścić w soku z kompotu z wiśni i jeszcze ciepłą powoli wmiksowywać w masę z jajek
- dodać migdały i mąkę - wymieszać

masa sernikowa:
3 jaja
16 g cukru waniliowego (1 opakowanie)
100 g cukru
750 g sera homogenizowanego tlustego (lub mielonego twarogu śmietankowego)
20 g budyniu śmietankowego
100 ml śmietanki 30 procentowej
WIŚNIE: użyłam średniej wielkości kompotu z drylowanymi wiśniami

- jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym
- powoli wcierać ser (używam miksera na niskich obrotach)
- dodać śmietankę i budyń i też lekko wmiksować tylko do momentu aż masa będzie jednolita
- do prostokątnej foremki wyłożonej papierem do pieczenia wyłożyć masę brownies, a na nią sernikową
- wiśnie dobrze odsączyć  i powkładać ile się zmieści. Ja dałam 2/3 dużego słoika, a mogłam spokojnie dać cały
- dla sprawnych manualnie: można masę czekoladową podzielić na pół i wyłożyć część na spód, a resztę na wierzch po włożeniu wiśni w masę serową
- piekarnik nagrałam do 170 stopni i piekłam prawie godzinę

Czekam na dalszy rozwój przepisu.
Miłej niedzieli z pozdrowieniami z Berlina.
 




May 23, 2012

RISOTTO, ZIELONE SZPARAGI I KOZI SER

Copyright • Margotka • ILLUCUCINA
Nie wiem dlaczego nigdy nie korzystam z sezonu szparagowego w formie przesadnej. Mają wszystko co lubię: są zielone, nadają się do jedzenia al dente, wizualnie są bardzo inspirujące, łatwe w obróbce. W tym roku zaczynam przygodę ze szparagami zanim skończy się sezon. Zazwyczaj każdy kończy się zanim się zorientuję, że się zaczął, więc do garów.

Rok temu pisałam o inspirujących opowieściach Tessy Capponi-Borawskiej. Wtedy też powstała tarta szparagowa z kozim serem. Dzisiaj podobne połączenie smaków z mocnym aromatem cytryny, ale w mniej kolorowej wersji. Od dawna też estragon dobrze mi się łączy ze szparagami, co widać w innym moim przepisie na japoński zielony makaron z pomarańczowo-estragonowym sosem.

RISOTTO ZE SZPARAGAMI, KOZIM SEREM, SKÓRKĄ Z CYTRYNY I ESTRAGONEM
(przepis własny)
PORCJA DLA 2 OSÓB 

• 1 łyżka masła
• 1 łyżka oliwy (ja dodałam cytrynową własnej roboty)
• 160 g ryżu do risotto 
• 500 ml domowego bulionu* 
• 100 ml białego wina
• skórka z 1-1,5 cytryny
• 1 pęczek zielonych szparagów  
• szczypta gałki muszkatłowej
• 1 młoda cebula
• 1 ząbek czosnku
• 30-40 g koziego sera dojrzewającego
• 30 g parmezanu (opcjonalnie)
• 1 garść świeżego estragonu 
*żadna kostka nie zastąpi domowego bulionu. Ja zawsze robię minimum 3 litry i mrożę, żeby mieć do zup i risotto. 


– cebulę pokrojoną w drobną kostkę zeszklić na oliwie i maśle
– dodać ryż i czosnek, trochę podrumienić
– zalewać po ok. 100 ml bulionu i mieszać w średniej temperaturze aż się wchłonie
– po 3 częściach rosołu dolać wino, gałkę muszkatołową i też mieszać do wchłonięcia
– do ostatniego zalania rosołem dodać otartą skórkę z cytryny i pokrojone w cm plastry szparagi** (główki zostawiamy)
– główki dorzucić na końcu (ok. 2 minut przed)
– dodać estragon i kozi ser, wymieszać aż się rozpuści
– ryż powinien być lekko al dente i rosół powinien być prawie wchłonięty (spróbowałam dwóch wersji i wolę risotto odrobinę luźniejsze)
– podawać posypane estragonem i parmezanem*** (parmezan można pominąć, ale wtedy trzeba sprawdzić czy nie dać trochę więcej sera koziego)
– dla koloru posypuję czerwonym pieprzem zgodnie z zasadą, że danie bez czerwieni jest daniem straconym ;)
***w gorące dni z chłodnym białym winem lub czymś w zamian ;)

Copyright • Margotka • ILLUCUCINA

 ** Zielonych szparagów nie obieramy. Łamiemy końcówkę na wyczucie :) Grazie Tessa ;)

April 25, 2012

PIECZONE WARZYWA I CO DALEJ

© 2012 Margotka • ILLUCUCINA

Warzywa pieczone z odrobiną oliwy i grubej soli to jeden z moich ulubionych smaków.
Chodzi o jego koncentrację zamiast jego traty (jak w procesie gotowania).

Resztki włoszczyzny, 3 ziemniaki i 3 buraki, młody czosnek. Upiekłam i zamiast zrobić dużą zupę, wyszły mi dwa dania. Koszt nie większy niż 10 zł za 2 duże talerze zupy i 2 porcje warzyw.

Etap I:

WARZYWA PIECZONE:

• 3 buraki miodowe (podłużne) ze skórką
• 3 żółte ziemniaki ze skórką
• 3 ząbki czosnku w łupinach
• 1 cała cebula w łupinie
• 1 duża lub 2 małe pietruszki (obrane)
• 4 marchewki
• 1 por (białe części)
• 2 łyżki oliwy
• 1 łyżeczka grubej soli morskiej
• kilka ziaren pieprzu syczuańskiego

– warzywa dokładnie umyłam, marchew i pietruszkę obrałam
– ziemniaki i buraki przekroiłam na pół (wzdłuż)
– ułożyłam na blasze z całą cebulą i czosnkiem
– polałam oliwą, posypałam solą i pieprzem syczuańskim
– piekłam w piekarniku (200 stopni) aż ziemniaki były miękkie (buraki będą mniej upieczone, ale trzeba wyczuć moment kiedy nie będą już surowe – ok. 45 minut)

Etap II:
TALERZ WARZYW Z KOZIM SEREM DLA 2 OSÓB
dodatkowe składniki:
• kozi ser (rolada dojrzewająca)
© 2012 Margotka • ILLUCUCINA
– warzywa na zupę przełożyłam do garnka i zostawiłam na blasze 4 połówki ziemniaków, 2 połówki buraków, pół pietruszki i 2 marchewki (pokrojone), pół cebuli (obrałam z łupiny i pokroiłam na cząstki)
– ziemniaki obróciłam przekrojoną stroną do góry i ułożyłam na nich plastry dorzewającej rolady koziej
– zapiekłam 10 minut aż się zarumieniła
– podałam ze świeżą kolendrą
© 2012 Margotka • ILLUCUCINA
ETAP III:
ZUPA Z PIECZONYCH BURAKÓW I WŁOSZCZYZNY Z KMINKIEM I KOLENDRĄ
© 2012 Margotka • ILLUCUCINA
dodatkowe składniki:
• szczypta ziaren kminku
• łyżka świeżo zmielonych ziaren kolendry*
• łyżka koncentratu pomidorowego
• świeża kolendra 
• pestki dyni i słonecznika
• 500 ml wody lub bulionu 

– warzywa odłożone z pieczenia (czosnek i cebulę bez łupin) zmiksowałam z wodą, przyprawami (mieloną kolendą, kminkiem) i koncentratem pomidorowym
– zagotowałam i doprawiłam solą (mało jej brakowało) – użyłam soli wędzonej
– podałam ze świeżą kolendrą i prażonymi na patelni pestkami dyni i słonecznika

* zioła mielę w młynku do kawy, który kupiłam wyłącznie do tego celu

I tyle po obiedzie zostało... 
© 2012 Margotka • ILLUCUCINA

February 16, 2012

TŁUSTY I SEROWO-CYTRYNOWY


 O tym, że pączki są "nice but not amazing" wiem od dawna. Jedyne, na jakie czasem się skuszę, kupuję w cukierni Cieślikowski.
Dzisiaj sprawdziłam czy robienie pączków też jest przereklamowaną przyjemnością...
Bazując na moim drożdżowym i spełniając marzenie o tym, żeby w każdym deserze był twaróg, wymyśliłam przepis, który zły nie jest ale szału też nie ma, bo to tylko pączek. Nadal wolę moje drożdżowe z orkiszową kruszonką, albo chleb bananowy...
PĄCZKI SEROWE ZE SKÓRKĄ Z CYTRYNY
(przepis własny)

• 2 całe jajka
• 1 żółtko
• 100 ml ciepłego mleka
• 30 g świeżych drożdży
• 60 g cukru + łyżka (następnym razem dam trochę więcej)
• skórka z 2 cytryn
• olejek cytrynowy
• 1 łyżka spirytusu
• 20 g roztopionego masła
• 360 g mąki tortowej przesianej
• 200 g serka waniliowego Rolmlecz (nadal nie znalazłam lepszego w konsystencji i smaku)
• 1 litr oleju słonecznikowego


– jajka z cukrem utarłam mikserem
– drożdże tarłam z łyżką mąki, łyżką cukru i zalałam ciepłym mlekiem do wyrośnięcia
– dodałam olejek cytrynowy, wyrośnięty zaczyn drożdżowy, mąkę, skórkę z cytryny, serek
– wymieszałam wszystko łyżką, dodałam spirytus i roztopione masło
– zostawiłam na kaloryferze do wyrośnięcia
– gdy ciasto bardzo wyrosło, w garnku zagrzałam olej słonecznikowy z kilkoma kroplami olejku cytrynowego (temperatura powinna być 180 stopni, ale ja zrobiłam na oko)*
– ciasto formowałam dużą łyżką w nieduże kulki i wrzucałam po dwa pączki do oleju
– połowę przepiekłam (olej był za gorący i za szybko się piekła skórka w stosunku do środka), drugą połowę miałam idealną*: maks. 2 minuty na każdą stronę pączka

* temperaturę minimalną można sprawdzić wkładając drewnianą łyżkę na dno i powinny pojawić się bąbelki. Nie sprawdzi się to w ocenie temperatury za wysokiej. (porada z Kwestii Smaku)

Pączki podałam z cukrem pudrem, ale chyba powinnam rozwałkować ciasto po wyrośnięcium, wyciąć kółka, nałożyć konfiturę pomarańczową i przykryć drugim kółkiem, potem skleić w kulkę. Można je też nadziać konfiturą po upieczeniu

Dobre raz w roku :)

January 19, 2012

KURCZAK SŁODKO ORIENTALNY NADZIEWANY KASZĄ KUSKUS Z FIGAMI



Kurczak zagrodowy, duży garnek żeliwny, szpryca, przyprawy, przyprawy, przyprawy... i zima jest lżejsza. 

To był szał TFUrczy spowodowany głodem. Po 1,5 godziny nagroda przeszła moje wszelkie  oczekiwania. Następnym razem na pewno zamarynuję mięso na kilka godzin przed pieczeniem, ale nawet bez marynowania wyszło obłędnie.

KURCZAK SŁODKO-ORIENTALNY NADZIEWANY RAZOWĄ KASZĄ KUSKUS Z FIGAMI
(przepis bardzo własny :)

• 1 cały kurczak zagrodowy ok. 1,5 kg

marynata:
• 1 łyżeczka mielonego imbiru
• 1 łyżeczka cynamonu
• 2 łyżeczki zmielonej świeżo kolendry
• szczypta gałki muszkatołowej 
• 2 łyżki soku z cytryny
• skórka z 1 cytryny
• łyżeczka grubej soli morskiej
• 7 ziaren kardamonu
• 4 łyżki konfitury figowej
• 150 ml gorącej wody
* wersja na ostro: pieprz cayenne

ETAP I:
* jeśli kurczaka będziemy piec natychmiast, należy wstawić garnek żeliwny na co najmniej 20 minut do piekarnika (220 stopni - termoobieg), żeby bardzo się nagrzał
– konfiturę mieszam z wodą, żeby się rozpuściła
– wszystkie składniki mieszam i dodaję do mikstury figowej
– kurczaka najlepiej zalać miksturą i wstawić do lodówki na co najmniej godzinę
– zamarynowanego kurczaka przełożyć (z całą marynatą) do bardzo nagrzanego garnka żeliwnego – piersią do dołu i wstawić do nagrzanego piekarnika na 220 stopni (termoobieg)
– piec 30 minut pod przykryciem

W międzyczasie przygotować kuskus:

KUSKUS FIGOWY Z PRZYPRAWĄ PIERNIKOWĄ
• łyżka masła
• 4 duże miękkie suszone figi 
• 3 średnie marchewki
• sól
• łyżeczka przyprawy do pierników 
• 200 g kaszy kuskus (użyłam razowej)
• 500 ml domowego bulionu z kurczaka lub indyka (zawsze mam zamrożony, choć najlepszy jest świeży)
opcja: 50 ml słodkiego różowego wina mołdawskiego (Traminer)

ETAP II:
– na patelni rozpuściłam masło i dodałam przyprawę do pierników
– wrzuciłam marchewkę startą na grubych okach
– dodałam figi pokrojone w kostkę
– kiedy marchew i figi są lekko podduszone dodałam suchą kaszę
– chwilę podsmażyłam, zalałam gorącym rosołem i dodałam wino
– wyłączyłam płytę indukcyjną i przykryłam kaszę
– mieszałam dwa razy aby kasza się nie posklejała

ETAP III:
– obracam kurczaka na plecy;)
– nadziewam częścią kaszy (to co zostanie będzie dodatkiem do kurczaka)
– piekę pod przykryciem 10 minut
– zdejmuję pokrywkę i piekę w temperaturze 200 stopni przez kolejne pół godziny polewając kurczaka co 7-10 minut (używam szprycy bez końcówki).
– na końcu nacięłam odrobinę pierś, żeby sprawdzić czy jest upieczona i jeszcze 5 minut piekłam polewając dalej (szczególnie nacięcie)

Podawałam z resztą kuskus, sos podałam osobno, ale szybko wyszedł ;)
Kasz z wnętrza kurczaka jest najlepsza, szczególnie jeśli też się to nadzienie polewało w trakcie pieczenia.
Jeśli sos będzie parował zbyt szybko, można podlać odrobiną wody albo takim winem jakiego użyłam do kaszy. 


December 23, 2011

SERNIK I PIJANA ŚLIWKA


Mam zdecydowane skłonności do wysokich procentów... w kuchni.
Maczam, nasączam, dolewam gdzie się da, bo procenty nie tylko konserwują, ale stanowią i tym "prawie" co robi wielką różnicę smaku.

To jest sernik, który wymyśliłam zainspirowana 12-letnią brązową śliwowicą, która spędziła ze mną wiele lat... nietknięta. Jej kres nadszedł dość szybko, bo od pierwszego sernika, wykorzystałam ją do wszystkiego do czego mogłam dołożyć pijane śliwki i ser.
Tak naprawdę chodzi o połączenie sera i śliwek. Resztę można kombinować (spód, masę serową). Poniżej podaję moją wersję. 

SERNIK ZE ŚLIWKAMI W ŚLIWOWICY
(przepis własny)

500 g śliwek suszonych kalifornijskich (miękkich)
100 ml śliwowicy
25 ml Cointreau

• śliwki zagotować ze śliwowicą, wyłączyć, dolać Cointreau i odstawić aby doszły do stanu pijanego

spód sernika:
75g masła
45 g migdałów mielonych
150 g mąki tortowej
60 g cukru trzcinowego
szczypta soli
2 łyżki mleka (ok. 20 g)

• składniki miksuję w malakserze aż się połączą i powstanie kula.
• właściwie nie wkładam ciasta do lodówki i rozprowadzam palcami w totownicy tak aby zrobić spód z wysokim kołnierzem
• wstawiam do nagrzanego piekarnika na 190 stopni i podpiekam aż się zarumieni

masa:
3 jaja
160 g ukru trzcinowego
1 kg sera śmietankowego
250 ml mleka
1 budyń śmietankowy
pół olejku pomarańczowego
skórka pomarańczowa

• cukier i jajka ubić na puch
• dodać ser, mleko, olejek i budyń (od ilości mleka zależy gęstość sernika - podana ilość jest na "akurat" zakładając, że twaróg jest gęsty)
• jeśli twaróg był mielony wystarczy połączyć składniki ale nie miksować za ostro
• jeśli nie był mielony - używam rozdrabniacza i miksuję całość na gładką masę
• dołożyć skórkę pomarańczową i wymieszać łyżką

• ułożyć śliwki na spód sernika
• zalać masą
• wstawić do piekarnika nagrzanego na 180 C i po włożeniu zmniejszyć do 160 ć (góra - dół).
• piec ok. godziny

Sernik najlepiej smakuje schłodzony

Wesołych Świąt... a ja ruszam do wiecznego miasta. Po świętach będzie o absolutnym zachwycie restauracją, którą wczoraj odkryłam w Warszawie. Wszyscy o niej piszą, ale to był mój pierwszy raz.

Został ostatni kupon promocyjny na warsztaty foto-kulinarne.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts